piątek, 19 czerwca 2015

Góry pokonane - czas nad morze! (09.10.2014)

Poranek rozpoczynamy od zwiedzania Ushguli, gdzie wspinamy się na górę, na której znajdują się pozostałości po wieżach, w których wypoczywała w XII wiecznych wieżach słynna gruzińska królowa Tamara. Następnie spacerujemy uliczkami Ushguli (dość zaniedbanymi). Swanetia żegna nas miłym akcentem,ponieważ spotykamy swaneta na koniu, który proponuje nam przejażdżkę, z której oczywiście korzystamy. Pełne niezapomnianych wrażeń, ze spalonymi słońcem buziami (nawet w październiku należy się zaopatrzyć w krem od słońca :) ) udajemy się w drogę powrotną.

Najpierw po wyboistej i krętej drodze jedziemy 2h do Mesti, skąd marszrutką (za 15 lari/os) wracamy do Zugdidi. Tam przesiadamy się w kolejną marszrutkę do Batumi (12 lari/os), doktórego ledwo żywe dojeżdżamy ok. 22.00. Zaskoczone widokiem rozświetlonego różnobarwnie miasta...

Kolejny raz przekonujemy się, że w Gruzji nie trzeba się martwić o noclegi, gdyż od razu po wyjściu z marszrutki, jeden z taksówkarzy proponuje nam Guest House. Po krótkim targowaniu się ustalamy cenę 15 lari/os i udajemy się na miejsce noclegu.







Brak komentarzy:

Prześlij komentarz